Iwona Banach: Seks, książki i pieniążki

Płakałem, jak czytałem. Nie jak Niemiec, co sprzedawał samochód, tylko ze śmiechu. Scena, w której tatuowany właściciel firmy ochroniarskiej zapoznaje się z treścią powieści erotycznej wprawiła mnie w stan, w którym nie byłem w stanie zachowywać się jak cywilizowany człowiek, tylko dosłownie zaśmiewałem się do łez, czego i Państwu życzę. Podobnie zabawnych scen jest w tej powieści niemało.

Akcja zaczyna się spokojnie, wszak jeśli bohaterowie gromadzą się w bibliotece, gdzie są książki i panuje cisza, cóż może się tam zdarzyć? (Oczywiście jeśli znają Państwo bibliotekarkę Matyldę z książek Olgi Rudnickiej, to wiedzą Państwo, że trochę może). Otóż podczas spotkania autorskiego pada trup. Licznie zgromadzona publiczność nic rozsądnego do śledztwa nie jest w stanie wnieść, choć pewna Marianna wyraźnie chce coś ukryć i tym czymś jest nóż oraz specyficzna, związana z książkami fobia.

Główną bohaterką pozytywną i negatywną zarazem jest stara nauczycielka matematyki, która każdego mieszkańca miasteczka zna z imienia i nie ma takiego, który by się jej nie bał. Nawet jej siostrzenica – policjantka niespecjalnie chce chwalić się pokrewieństwem. Ale żeby od ludzi coś wydobyć, nie ma lepszej osoby niż matematyczka. Już ona ma metody, by każdy wyśpiewał jej wszystko, nawet tabliczkę mnożenia wspak.

Grono postaci jak zwykle u Pani Iwony Banach jest liczne i barwne. Urzekł mnie miejscowy mafiozo – bogacz i jego żona, która jest tak reprezentacyjna, że aż cierpią od tego filiżanki. Tak, tak, w kwestii piękna Kicia nie idzie na żadne kompromisy! Rozkoszna jest zakochana w Makaronie Pijawka, a marzące o sławie autorki powieści erotycznej stanowią znakomite dopełnienie karuzeli szaleństwa.

Kiedy się nad tym głębiej zastanowić, to książka o miłości. Takiej na zabój.

Podobne wpisy

  • Michał Jędryka: Wielka herezja

    Lubomir Baker recenzuje „Wielką herezję” Michała Jędryki To jest powieść sensacyjna, której akcja toczy się w świecie koneserów sztuki i wielkich pieniędzy, napisana z niezłym rozmachem i solidnie wykonana. Wszystko toczy się wokół aukcji jedynego zachowanego – jedynego o którym wiemy, że przetrwał wojenny rabunek – olejnego obrazu Brunona Schulza. Jan Ostoja-Malecki jest właścicielem galerii…

  • Mariusz Urbanek – Zły Tyrmand

    Poznanie Tyrmanda – tego niesamowitego i niepowtarzalnego zjawiska, jakie wokół siebie wykreował – jest fascynujące. Doświadczeni policjanci wiedzą, że jeśli zeznania świadków zdarzenia brzmią jednakowo, to wiadomo, że są podstawieni i działają w zmowie. W tej książce wiemy, że nie ma mowy o podstawionych świadkach, bo każdy o Tyrmandzie mówi co innego. A autor zadał…

  • Juliusz Machulski: Nikczemny narrator

    Juliusz Machulski wraca z nowym kryminałem Juliusz Machulski – mistrz kinematografii, po raz kolejny zaprasza do świata kryminału. „Nikczemny narrator” to jego druga powieść kryminalna. Jej akcja toczy się w świecie filmu, a ten świat autor zna przecież jak własną kieszeń. Warszawa, lipiec, rok 1993. Po półrocznej nieobecności w kraju, Kamil Hubeny, scenarzysta filmowy i…

  • Olga Rudnicka – To nie jest mój mąż

    Czy pamiętają Państwo piramidalnie nieprzewidywalną bibliotekarkę Matyldę Dominiczak? Pozwoliłem sobie na pytanie retoryczne, bo jeśli czytali Państwo „Oddaj albo giń”, to oczywiste, bo jej nie da się zapomnieć.  Teraz Matylda, która zdobyła licencję detektywa, rusza zdobywać szlify w nowym zawodzie. Jej pierwszą sprawą jest poszukiwanie pewnego męża, który wyszedł i nie wrócił. Właścicielka agencji detektywistycznej każe…

  • Anna Kamińska – Simona

    Historia rodziny Kossaków: Juliusza, Wojciecha i Jerzego, a także utalentowanych córek drugiego z nich: Magdaleny Samozwaniec i Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej jest nieźle już w literaturze przedstawiona. Pierwsze kroki poczyniła Samozwaniec, pisząc książki o życiu swej siostry, a przy okazji o swoim własnym. Są dość liczne wspomnienia, zbiory listów, zapiski. Niedawno ukazała się „Bagienna niezapominajka” – historia Marii, której autor Arael Zurli odjął wiele czaru…

  • Magdalena Kozak – Młody

    Czasem jest tak, że czytelnicy wywierają presję na autorze, by kontynuował opowieść o świecie, który polubili. Czasem sam autor zatęskni za udanym bohaterem, bo się do drania przez lata zwyczajnie po ludzku przyzwyczaił. Nie wiem, jak było w przypadku Magdaleny Kozak i Vespera, mogę tylko podejrzewać, że zadziałały oba czynniki. Trylogia „Nocarz”, „Renegat”, „Nikt” – opowieść o świecie sił…