Strona głównaRecenzjaLokator do wynajęcia - najemca: Iwona Banach

Lokator do wynajęcia – najemca: Iwona Banach

Całkiem niedawno odkryłem humorystyczny talent Iwony Banach i to bardzo źle o mnie świadczy, bo to talent dużej klasy. Oceniam komedię kryminalną „Lokator do wynajęcia”.

„Lokator do wynajęcia” – recenzja

W tej powieści autorka zaprasza czytelników pod Zakopane, gdzie Miśka i Noldi – jej współpracownik – mają opiekować się domem mieszkającego za granicą właściciela. Ta dwójka ma już za sobą kilka podobnych zleceń i okazuje się, że z bycia lokatorem do wynajęcia można dobrze żyć. Miśka jest głową przedsięwzięcia, a kochliwy, umięśniony i ponad miarę żarłoczny Noldi robi za bodyguarda.

Kiedy docierają do aktualnego miejsca pracy, okazuje się, że z Góralami nic nie jest oczywiste i normalne. Najdziwniejsze są staruszki, które mieszkają na sąsiedniej posesji. Bella i Nina robią wszystko, by wkurzyć i wykurzyć Miśkę z posesji, a w każdym razie wszystko na to wskazuje. Zupełnie beznadziejnie robi się, kiedy pod domem znajdują trupa miśka z Krupówek, a to dopiero początek czarnej serii, w której czynny udział mają niezmordowanie aktywni i niedyskretni sąsiedzi oraz wyraźnie nawiedzony dom.

Iwona Banach, autorka „Lokatora do wynajęcia”

Powieść to typowa komedia, z doskonale zaplanowanym wątkiem kryminalnym, nieszablonowymi postaciami oraz silnym rysem podziału na górali i ceprów, z których najbiedniejszy jest przedstawiciel organów ścigania z Krakowa. Naprawdę, nie chcielibyście być w jego skórze, ale skoro nie jesteście, weźcie książkę do rąk i pośmiejcie się z jego profesjonalnego i mocno niefortunnego śledztwa.

Ilość stron: 352

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dragon

0 0 votes
Article Rating
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments

Jacek Komuda: Upadek. Jak straciliśmy I Rzeczpospolitą

Zadawać pytanie, jak doszło do tego, że upadła I Rzeczpospolita, to jak wsadzić kij w gniazdo os i mocno nim potrząsnąć. Każdy z nas,...

Kara Swisher: Burn book. Technologia i ja: historia miłosna

Idąc za ciosem, po rekomendowanej już Państwu „Supremacji” Parmy Olson, rzuciłem się na „Burn Book” Kary Swisher, by pozostać blisko Doliny Krzemowej i jej...

Tosty i kawa, czyli jak odnieść sukces na booktoku

https://youtu.be/QwH3bnJQSLI?si=L3IND-IHNHWOeJP5 Czy lepiej czytać złe książki, czy nie czytać wcale? Jak recenzja jednej książki może odmienić pozycję booktokera? W rozmowie z Karoliną Barbrich – twórczynią...

Monika Raspen: Babel. Pocałunek śmierci

Kobiety w mundurze dziś to oczywistość, ale właśnie mija 100 lat, od kiedy w polskiej policji pojawiły się po raz pierwszy, by pomóc w...

Monika Raspen: Polskie policjantki kontra handlarze kobietami

https://youtu.be/i0PkydxQncI?si=TJaTt2FK6xfNt4ae

Henry Kuttner: Czytelniku, nienawidzę Cię!

To nie jest książka dla osób łatwo ulegających uzależnieniom. Odradzam im też czytanie tej recenzji. Skoro zostali Państwo ze mną, wspomnę, że autor to pisarz...

Parmy Olson: Supremacja

Książka ta nosi podtytuł „Sztuczna inteligencja, CzatGPT i wyścig, który zmieni świat” i została zwycięzcą w konkursie „Financial Times” na biznesową książkę roku. Wcale...
Migalski

Marek Migalski: Czeska lekcja

Kontrowersja to teraz modna sprawa. Bez niej trudno zostać zauważonym w świecie celebrytów i gadających głów. Marek Migalski – doktor habilitowany, politolog – też...
0
Would love your thoughts, please comment.x