Remigiusz Mróz – Inwigilacja

Remigiusz Mróz umie pisać kryminały. Zdanie to brzmi banalnie, ale wbrew pozorom fakt, że ktoś wydaje książki, wcale nie musi świadczyć o jego umiejętnościach pisarskich. Tymczasem młody prawnik ma talent opowiadania intrygujących historii i można mu ufać, że doskonale wie, jak wyglądają kulisy sądowych potyczek i animozji między adwokatami, sędziami i prokuratorami. Bohaterowie „Inwigilacji” to znany już z poprzednich książek duet Chyłka i Zordon. Tym razem przyjdzie im się zmierzyć nie tylko z trudnym przypadkiem klienta, który nie bardzo chce współpracować, ale muszą poważnie zastanowić się, czy naprawdę chcą go bronić. Ich klientem jest bowiem ortodoksyjny muzułmanin podejrzany o planowanie zamachu terrorystycznego w Warszawie. Cieszę się, że autor dość lapidarnie rozprawił się z problemem, czy prawdziwi zbrodniarze i wszelkiej maści kanalie zasługują na to, by mieć obrońców, bowiem tę kwestię cywilizacja europejska rozstrzygnęła już jakiś czas temu. Oś intrygi stanowi spór o to, na ile może pozwolić sobie państwo, które z jednej strony jest zobowiązane od ochrony bezpieczeństwa swych obywateli, z drugiej jednak, by czynić to skutecznie i móc podejmować działanie prewencyjne, musi kontrolować – inwigilować społeczeństwo jako masę, łamiąc przy okazji prawo do prywatności. Podjęcie tego problemu i zobrazowanie go niejako „od ręki” w postaci konkretnego przypadku sprawia, że książkę warto przeczytać nie tylko jako udaną powieść kryminalną, ale także by nabrać wiedzy, jak dalece służby specjalne mogą wtargnąć w nasze życie i na co jako obywatele możemy, a na co nie chcemy się godzić.

Podobne wpisy

  • Rhys Bowen – Pieniądze to nie wszystko

    Ta książka to retro kryminał, którego akcja toczy się w Nowym Jorku na początku XX wieku. Bohaterką – amatorką pełniącą rolę detektywa jest młoda imigrantka z Irlandii Molly Murphy. Niespecjalnie dba o konwenanse, jest spostrzegawcza i dociekliwa. Te cechy jej charakteru docenia policjant Daniel, który zleca Molly zadanie śledcze i w którym dziewczyna skrycie się kocha, mając świadomość, że jest zaręczony…

  • Andrzej Ziemiański – VIRION Szermierz 4

    Patronat „Fanbooka” Finalny tom tetralogii o młodości Viriona – szermierza natchnionego. Kiedy następnym razem wyciągniesz miecz powiedz sobie jasno, że zginiesz w tym starciu. To cię uspokoi. Na życie Viriona i Niki czyha zbyt wielu wrogów, by ucieczka mogła trwać w nieskończoność. Obława jest coraz bliżej. Nieuchronnie zbliża się chwila ostatecznego rozstrzygnięcia, w której wszystkie…

  • BAKER poleca

    Shaun Bythell Pamiętnik księgarza Ta książka ma w sobie przytulność i ciepło, jakie wielbiciel książek odnajduje, gdy wchodzi do dobrze zaopatrzonego antykwariatu. Bo też o antykwariacie jest to historia. Autor i główny bohater w jednym relacjonuje dzień po dniu rok prowadzenia przez niego sklepu z używanymi książkami. W gruncie rzeczy przypadkiem jako młody poszukujący pracy…

  • Adam Kay – Będzie bolało

    Świadomie stronię od wyświechtanego sloganu, że coś jest lekturą obowiązkową, ale tym razem jest on niezwykle zasadny. „Będzie bolało” to, jak napisano w podtytule, sekretny dziennik młodego lekarza, który uczy się zawodu w Wielkiej Brytanii. Ma zostać ginekologiem-położnikiem. Opublikował swoje zapiski, gdy porzucił ten zawód. Na podstawie obowiązkowych notatek prowadzonych przez wszystkich lekarzy zdobywających kolejne stopnie zawodowego…

  • Mario Giordano – Ciotka Poldi i sycylijskie lwy

    W życiu nie czytałem książki, która byłaby równie soczysta, książki, przy której dosłownie mlaskałem – mimowolnie, ale to tym lepiej świadczy o kunszcie autora. Co szokujące, potrawy i jedzenie wcale nie są tematem głównym tej pozycji. To najnormalniejsza, służąca czystej rozrywce powieść kryminalna. Tytułowa bohaterka ma 60 lat i postanawia przenieść się z Niemiec na Sycylię, by tam zakończyć swoje…

  • Joanna Kulmowa – 37

    Zastanawiam się, kto powinien recenzować tomiki poetyckie. Z pewnością nie takie osobniki jak ja, które dość ciężkim piórem i, o zgrozo, prozą pisać mogą o rzeczach równie jak proza rzeczywistych. Być może powinni to robić inni poeci, ale czy oni umieliby obwieścić światu prawdę, gdy odkryją talent u innego poety? Czy też powodowani zazdrością będą narzekać i czepiać się tak…