„Nie zabijaj” – Agnieszka Płoszaj

Recenzuje Lubomir Baker

To kolejna część serii o Kardasie i Zoi – policjantach łódzkiej policji. Czytam ją jako pierwszą, więc, jak widać, da się tak zacząć.

Kardas to facet po przejściach, walczący o prawo do widywania córki. Zoja zaś to dziewczyna zdecydowanie z przeszłością i, jak wielokrotnie podkreśla autorka, z licznymi demonami, które nigdy nie opuszczają jej na długo. Para ta tkwi w dziwnym niezdecydowaniu, mimo że już raz byli ze sobą. Sytuację niezdecydowania postanawia wykorzystać Bambi – śliczna, ambitna, młoda policjantka, zadurzona w Kardasie i pragnąca zdobyć go dla siebie.

Los sprawia, że ta trójka ma tworzyć zespół do ścigania psychopaty, który w spektakularny sposób morduje celebrytów.

Nieprzypadkowo tak wiele piszę o relacjach miłosnych, a mało o wątku kryminalnym, bo mam wrażenie, że ramy kryminału przede wszystkim wypełniają problemy uczuciowe i życiowe bohaterów. Przyznam, że przy lekturze towarzyszyło mi głównie uczucie zdumienia, wywołanego przez wiele czynników. Zoja, żeby myśleć, musi się fizycznie zmęczyć i zapalić skręta. Siada boso na stole i niczym Pytia prorokuje, jak było. Jak się zatnie, pomaga jej generał ze służb. Kardas – przypominam, że z policji – kryje ją w tym procederze. „Na czynności” zabiera ją pijaną i upaloną. Oboje wkurzają się na Bambi, która próbuje powstrzymać tę patologię. Wprawdzie czyni to z pobudek osobistych, ale jednak racja jest po jej stronie. Czy naprawdę samotny facet po rozwodzie nie poleci na piękną, oddaną mu kobietę, a woli uwikłać się w niepewną sytuację z niestabilną Zoją? Przypuszczam, że wątpię. Czy piękna i ambitna kobieta, która zagięła parol na szefa, oficera policji, chętnie pójdzie na randkę z niemrawym motorniczym? Jak wyżej.

Być może się mylę i takie sprawy są możliwe, jednak jeszcze ich w swoim życiu nie widziałem. Dlatego pozwolę sobie określić tę książkę jako obyczajowy realizm magiczny z wątkiem kryminalnym. Oraz frazą: „Zwarzywszy na to…” (sic!).

Podobne wpisy

  • Samanta Schweblin – Kentuki

    Możemy być podglądaczem lub podglądanym. Za obie „przyjemności” się płaci. Kiedy Verne opisywał lot ludzi na Księżyc i ich bezpieczny z tej podróży powrót, wszyscy myśleli, że to piękna bajka. Sto lat później ludzkość obserwowała lot misji Apollo 11. Kiedy Jarosław Grzędowicz w powieści „Hel 3” opisał ludzkość zamienioną w stado bezwolnych, całkowicie zewnątrzsterownych konsumentów…

  • Joe Hill: Król Smutek

    Najpierw przydługi wstęp, a potem dopiero recenzja właściwa, bo bez tego chyba nie umiem wyjaśnić, co czuję po lekturze 860 stron tej kunsztownie wydanej księgi. Na pierwszym roku historii uczono mnie, jak czytać źródła. I tak prof. Wipszycka kazała studentom czytać „Iliadę”, by szukać konkretnych informacji. Mnie trafiło się zadanie: „zgromadzenia”, więc czytałem epos, by…

  • Marek Teler: Współcześni polscy arystokraci

    Lubomir Baker recenzuje książkę Marka Telera pt. „Współcześni polscy arystokraci” Książka zawiera osiem wywiadów z potomkami wielkich rodów Rzeczpospolitej Obojga Narodów: Janem Lubomirskim-Lanckorońskim, Inką Zamoyską, Stefanem Czartoryskim, Łukaszem Sapiehą, Sébastienem Poniatowskim, Maciejem Radziwiłłem, Jerzym Potockim i Soledad Krasicką. Każdy wywiad poprzedza zarys historii rodu, łącznie z mitologicznymi początkami, ale także z opisem herbu oraz wspomnieniami…

  • Adam Kay – Będzie bolało

    Świadomie stronię od wyświechtanego sloganu, że coś jest lekturą obowiązkową, ale tym razem jest on niezwykle zasadny. „Będzie bolało” to, jak napisano w podtytule, sekretny dziennik młodego lekarza, który uczy się zawodu w Wielkiej Brytanii. Ma zostać ginekologiem-położnikiem. Opublikował swoje zapiski, gdy porzucił ten zawód. Na podstawie obowiązkowych notatek prowadzonych przez wszystkich lekarzy zdobywających kolejne stopnie zawodowego…

  • Marek Migalski: Czeska lekcja

    Kontrowersja to teraz modna sprawa. Bez niej trudno zostać zauważonym w świecie celebrytów i gadających głów. Marek Migalski – doktor habilitowany, politolog – też postawił na kontrowersję i napisał „Czeską lekcję”. Deklaruje, że chciałby skłonić Polaków do przemyślenia wyborów politycznych i sposobów działania w odniesieniu do czeskiej historii i czeskich metod funkcjonowania. Podszedłem do tej…

  • Katarzyna Bonda: Kolekcjoner lalek

    Katarzyny Bondy nie trzeba miłośnikom kryminałów przedstawiać. Każdy z nich/z nas ma ulubionego bohatera: profilera Huberta Meyera, detektywa Jakuba Sobieskiego lub profilerkę Saszę Załuską. Do tej całkiem barwnej kolekcji dołącza teraz policjantka Lena Silewicz. Oczywiście – zgodnie z niepisaną zasadą budowania postaci tropiącej złoczyńcę w kryminale – nie ma lekko. Dlaczego? Ponieważ pochodzi z policyjnej…