Kotryna Zylė: Ukochane kości
Recenzja książki Kotryny Zylė: Ukochane kości
Recenzja książki Kotryny Zylė: Ukochane kości
Kiedy pensja w Polsce wynosiła 20 dol., a za 5 tys. dol. można było kupić mieszkanie w Warszawie, młodzi ludzie ruszali na podbój świata, w którym zarabiało się szybko i dużo. Cezary Borowy, autor „Spowiedzi Hana Solo” oraz „Przemytniczek złotych kości”, opowiedział w swych pierwszych książkach o niezwykłej społeczności polskich przemytników w Indiach, o ich…
Najpierw przydługi wstęp, a potem dopiero recenzja właściwa, bo bez tego chyba nie umiem wyjaśnić, co czuję po lekturze 860 stron tej kunsztownie wydanej księgi. Na pierwszym roku historii uczono mnie, jak czytać źródła. I tak prof. Wipszycka kazała studentom czytać „Iliadę”, by szukać konkretnych informacji. Mnie trafiło się zadanie: „zgromadzenia”, więc czytałem epos, by…
Manuela Gretkowska to autorka, która lubi szokować, jej publiczne wypowiedzi mają prowokować, boleć, drażnić. Jej wyzwolenie seksualne, śmiałość w mówieniu o sprawach intymnych, tak publicznie, jak i w książkach, ma uczynić z Gretkowskiej zjawisko, które onieśmiela. Jej ofensywna antykatolickość i feminizm mają dawać policzek wszystkim ciemnogrodzianom, mają wyszydzać, drwić, wkurzać. Dostrzegam to i nie kupuję,…
Smok, sześciu przyjaciół i prawie 900 stron kłopotów. Joe Hill ma pewien problem. Nieważne, jak dobrą napisze książkę, zawsze znajdzie się ktoś, kto najpierw przypomni, że jest synem Stephena Kinga. Można współczuć. Można też napisać powieść o smoku, który pożera ludzi. Hill wybrał to drugie. Po dziewięciu latach od „Strażaka” wraca z „Królem Smutkiem” –…
Sztukę nowoczesną podobno rozumieją tylko jej twórcy. Chociaż czasem trudno oprzeć się wrażeniu, że oni również nie do końca wiedzą, co mieli na myśli. My, widzowie, mamy grzecznie stanąć przed płótnem z mądrą, myślącą miną, zmarszczyć czoło i powiedzieć: „Jakie to fascynujące”.Jeśli nie widzimy na nim nic poza plamą, kreską albo przypadkowo rzuconym przedmiotem –…
W tej recenzji „Nienawidzę ich!” najpierw wskażę to, co złe w tej książce, by na koniec ją pochwalić. Podtytuł brzmi: „To Polacy mówią na terapiach. Reportaż z podzielonego kraju”, co jasno wraz z mocnym tytułem wskazuje, czym zajęła się autorka: polaryzacją polskiego społeczeństwa. We wstępie pisze, że rozmawiała z kilkudziesięcioma osobami, które zwierzyły się jej…
Można nie mieć telefonu, można nosić buty nie z tego sezonu, można nawet nie kupować książek, ale jeść trzeba. Z tego przekonania wzięło się moje zainteresowanie tą książką, a także z modnej od całkiem długiego czasu tezy, że planeta jest przeludniona, a głód jest naturalną konsekwencją tego stanu, z czego biorą się różne pomysły o…
Pod pretekstem, że ukazał się trzeci i jak się wydaje, na razie wieńczący tom Trylogii Ciemności, „Piętno ciemności”, chciałbym Państwa zachęcić do przeczytania całości tym bardziej, że autor z tomu na tom się rozkręca. Wszystko zaczyna się w Warszawie, u schyłku lat 20. ubiegłego wieku. Wielka Wojna skończyła się tak, jak uczyliśmy się w szkole….
Upał panuje taki, że nie mogę Państwu polecić niczego innego niż spotkania z Tomaszem Duszyńskim i jego literackim alter ego w serii… Tu mi się wątek chwilowo urwał, bo nie mam pojęcia, jak się ta seria powinna nazywać. Bohaterem głównym, czyli osobą, która błyskotliwie rozwiązuje kryminalne zagadki, jest Pan Pisarz, ale w serii spiritus movens…
Już miałem siadać, by napisać recenzję zdumiewającej powieści o Srebrnym Globie, który zamienił się w ser, czyli Serny Glob, kiedy pojawiło mi się powiadomienie o wywiadzie, jakiego udzielił nasz człowiek w NASA, czyli Artur Chmielewski, szef misji kosmicznych w amerykańskiej agencji, Patrycjuszowi Wyżdze z „Didaskaliów”. Tak, coraz częściej przekonuję się, że telefon mnie podsłuchuje, a…
Tę niedużą książeczkę wyszperałem podczas majowych Targów Książki w Warszawie na którymś z antykwarycznych stoisk. Zawsze spędzam przy nich wiele czasu, wydaję krocie, choć przecież jest tam taniej niż na stoiskach wydawców i wychodzę obładowany, czego i Państwu życzę. Tak się złożyło, że właśnie w Tatry się wybierałem, więc była to lektura w sam raz…