Mieczysław Gorzka: Spadek po mojemu

Mieczysław Gorzka Spadek po mojemu
Mieczysław Gorzka Spadek po mojemu

Wyobraź sobie, że największym osiągnięciem twojego dziadka było… umrzeć w idealnym momencie. Tak, żebyś musiał się pogodzić z bratem, którego najchętniej wykasowałbyś z rodzinnego drzewa. A przy okazji rozwiązać zagadkę trzech zaginionych arcydzieł, które – czysto teoretycznie – dziadek mógł kiedyś „pożyczyć” na zawsze.

Tak zaczyna się jazda bez trzymanki w najnowszej komedii kryminalnej Mieczysława Gorzki. W „Spadku po mojemu” fortuna nie jest nagrodą – jest przynętą. Dwaj skłóceni wnukowie Alojzego Stawickiego szybko odkrywają, że żeby zgarnąć miliony, muszą zrobić coś znacznie trudniejszego niż złamać sejf: zacząć ze sobą współpracować.

A czasu jest mało. Na trop Wielkiej Trójki Stawickiego wpadają wszyscy, którzy powinni… i kilku, którzy zdecydowanie nie powinni. Policja depcze po piętach, Kościół ma własne interesy, mafia nie bawi się w półśrodki, a komisarz Iga Mauer wygląda na osobę, która nie odpuszcza nigdy. No i jeszcze media – bo przecież nic tak nie smakuje jak rodzinny dramat podany na żywo.

Gorzka serwuje historię, w której intryga pędzi szybciej niż rozsądek bohaterów, dialogi błyszczą, a każda kolejna komplikacja wydaje się jeszcze gorszym pomysłem niż poprzednia. To kryminał, w którym trup pojawia się z klasą, a humor – zupełnie bezczelnie – rozbraja nawet najbardziej napięte sytuacje.

A kto stoi za tym całym zamieszaniem?
Mieczysław Gorzka to autor, który nie lubi się ograniczać – równie swobodnie porusza się między fantastyką, horrorem, sensacją i kryminałem. Z wykształcenia ekonomista, na co dzień prowadzi własną firmę zajmującą się podatkami i księgowością, a po godzinach… komplikuje życie swoim bohaterom z wyraźną przyjemnością. Urodzony w Środzie Śląskiej, od lat związany z Wrocławiem, zdobył szerokie grono czytelników m.in. cyklem „Cienie przeszłości”. Mimo sukcesów trzyma się jednej, zaskakująco prostej zasady: pisać tak, żeby samemu nie móc się oderwać.

Jeśli więc liczysz na spokojne dziedziczenie – odłóż tę książkę.
Jeśli zaś chcesz zobaczyć, jak spadek może zamienić się w pole minowe… właśnie znalazłeś coś dla siebie.

Podobne wpisy