William Kent Krueger – Zwyczajna łaska

Dawno nie miałem do czynienia z tym typem literatury, o którym myślałem, że umarł wraz z Sincalairem Lewisem i Johnem Updike’iem. Tymczasem współczesny autor kryminałów odświeżył i wlał nowego ducha w spokojny, piękny literacko opis prowincjonalnej Ameryki lat 60-tych. Jest to Ameryka biała, chrześcijańska, nietargana jeszcze hipisowskimi hasłami, niewstrząsana muzyką Beatlesów, nietknięta rewolucją seksualną. Kennedy i Martin Luther King nadal żyją.

W Minnesocie, w niedużym miasteczku dochodzi do śmierci małego chłopca, który z niewyjaśnionych przyczyn ginie pod kołami rozpędzonego pociągu. To wydarzenie sprawia, że w życiu Franka i jego młodszego brata następują poważne zmiany. Żadne rodzicielskie zakazy nie są w stanie powstrzymać chłopców przed wtykaniem nosa w sprawy dorosłych, a w związku z tym odkrywają świat brutalności, tajemnic i półcieni, w którym nie obowiązuje podział na bezwzględne dobro i oczywiste zło. W tym nowo poznawanym świecie objawia się się też tytułowa łaska Boga, o którą modli się pastor – ojciec chłopców. Historia na poły kryminalna, która opowiada o dochodzeniu do prawdy o morderstwach, jakie zdarzyły się w miasteczku, jest tylko pretekstem do poruszenia problemu, z którym mierzą się wszyscy ludzie wierzący: dlaczego Bóg dopuszcza do istnienia zła. Autor w kunsztowny, nieprzesądzający sposób pokazuje, jak różne są postawy ludzi wobec nieszczęścia oraz jak nieoczywistą sprawą jest tytułowa łaska.
Naprawdę dawno nie czytałem współczesnej prozy, o której bez wahania mógłbym powiedzieć, że to znakomita literatura piękna.

Podobne wpisy

  • Remigiusz Mróz – Inwigilacja

    Remigiusz Mróz umie pisać kryminały. Zdanie to brzmi banalnie, ale wbrew pozorom fakt, że ktoś wydaje książki, wcale nie musi świadczyć o jego umiejętnościach pisarskich. Tymczasem młody prawnik ma talent opowiadania intrygujących historii i można mu ufać, że doskonale wie, jak wyglądają kulisy sądowych potyczek i animozji między adwokatami, sędziami i prokuratorami. Bohaterowie „Inwigilacji” to znany już z poprzednich książek…

  • Atlas nieba. Najwspanialsze mapy, mity i odkrycia we wszechświecie 

    Edward Brooke-Hitching  Piękna jak nocne niebo książka, która odkrywa tajemnice wszechświata! Oto niebo w postaci, w jakiej nigdy przedtem go nie przedstawiano: królestwo gwiazd i planet, lecz również bogów, demonów, płanetników, podniebnych żeglarzy, średniowiecznych kosmitów, mitycznych stworzeń i grasujących duchów. Po ogromnym światowym sukcesie „Atlasu lądów niebyłych” i „Złotego atlasu” nadszedł czas na najpiękniejsze opowieści…

  • Anna Kamińska – Simona

    Historia rodziny Kossaków: Juliusza, Wojciecha i Jerzego, a także utalentowanych córek drugiego z nich: Magdaleny Samozwaniec i Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej jest nieźle już w literaturze przedstawiona. Pierwsze kroki poczyniła Samozwaniec, pisząc książki o życiu swej siostry, a przy okazji o swoim własnym. Są dość liczne wspomnienia, zbiory listów, zapiski. Niedawno ukazała się „Bagienna niezapominajka” – historia Marii, której autor Arael Zurli odjął wiele czaru…

  • Parmy Olson: Supremacja

    Książka ta nosi podtytuł „Sztuczna inteligencja, CzatGPT i wyścig, który zmieni świat” i została zwycięzcą w konkursie „Financial Times” na biznesową książkę roku. Wcale się nie dziwię temu wyborowi, bo autorka (felietonistka m.in. Bloomberga, specjalizująca się w nowoczesnych technologiach) wykonała kawał doskonałej roboty. Opisała przystępnie (to informacja dla skończonych humanistów), ale fachowo historię poczynań dwóch…

  • Trup by się uśmiał

    Trup by się uśmiał Na czas kwarantanny polecamy książki wywołujące uśmiech. Mimo że królowa polskiej komedii kryminalnej Joanna Chmielewska już nie żyje, są twórcy, którzy idą wytyczoną przez nią drogą. Prezentujemy wybrane specjalnie dla Państwa kryminały, z których nie wszystkie to nowości, ale przecież śmiech nie ulega dewaluacji w czasie 🙂 Zbrodnia na wczasach NAJGORĘTSZA…

  • Andrzej Pilipiuk – Wilcze leże

    Czasem budzi się we mnie podobno rzadko występująca u mężczyzn empatia i zaczynam współczuć pisarzom. Dlaczego? Proszę postawić się na chwilę w położeniu pana Pilipiuka. Ma na koncie kilkadziesiąt powieści i ludzie lubią czytać to, co napisał. Kiedy wydaje książkę, której bohaterem jest kompletny degenerat Jakub Wędrowycz, czytelnicy cieszą się, ale zaraz pytają, kiedy będzie następny tom. Zaraz potem…