Mieczysław Gorzka: Spadek po mojemu
Wyobraź sobie, że największym osiągnięciem twojego dziadka było… umrzeć w idealnym momencie. Tak, żebyś musiał się pogodzić z bratem, którego najchętniej wykasowałbyś z rodzinnego drzewa. A przy okazji rozwiązać zagadkę trzech zaginionych arcydzieł, które – czysto teoretycznie – dziadek mógł kiedyś „pożyczyć” na zawsze. Tak zaczyna się jazda bez trzymanki w najnowszej komedii kryminalnej Mieczysława…