Król Smutek

  • Joe Hill: Król Smutek

    Najpierw przydługi wstęp, a potem dopiero recenzja właściwa, bo bez tego chyba nie umiem wyjaśnić, co czuję po lekturze 860 stron tej kunsztownie wydanej księgi. Na pierwszym roku historii uczono mnie, jak czytać źródła. I tak prof. Wipszycka kazała studentom czytać „Iliadę”, by szukać konkretnych informacji. Mnie trafiło się zadanie: „zgromadzenia”, więc czytałem epos, by…

  • Joe Hill: Król Smutek

    Smok, sześciu przyjaciół i prawie 900 stron kłopotów. Joe Hill ma pewien problem. Nieważne, jak dobrą napisze książkę, zawsze znajdzie się ktoś, kto najpierw przypomni, że jest synem Stephena Kinga. Można współczuć. Można też napisać powieść o smoku, który pożera ludzi. Hill wybrał to drugie. Po dziewięciu latach od „Strażaka” wraca z „Królem Smutkiem” –…